**********
Prolog nowej historii. Zaktulizowałam zakładkę Bohaterowie. Kiedy next? Nie wiem. Chyba dopiero w przyszłym tygodniu, niestety. Wcześniej nie mam czasu.
Skończyła mi się wena na tamato opowiadanie. Mam pomysł na inne, ale będzie ono na innym adresie internetowym. Macie małą zapowiedź:
Dwoje przyjaciół przebiegło przez ulicę. Jeden z nich - szatyn - miał na głowie stary kapelusz i przewieszoną przez ramię gitarę. Drugi - blondyn - trzymał w ręce futerał z gitarą. Obydwoje byli biedni. Jeden z nich miał obydwoje rodziców, a drugi nie miał ani jednego. Chłopcy znają się od małego. Mieszkają w średniej wielkości miejscowości. Ścigali się, który z nich będzie pierwszy przy fontannie. Robili tak od dzieciństwa. Ten, który był pierwszy zostawał przy niej i zaczynał grać. Natomiast ten, który przegrał wyścig musiał iść w inne miejsce na deptaku. Tym razem wygrał blondyn.
- Kto zarobi więcej! - krzyknął szatyn.
- Ok! - odpowiedział równie radośnie blondyn. Jeden z nich ma już skończone 18 lat, natomiast drugi skończy 18 niedługo.
Dwie przyjaciółki właśnie wróciły do hotelu, w którym tymczasowo mieszkają z zakupów. Szatynka miała dwie torby z sukienkami, dwie torby z butami i torebeczkę z biżuterią. Jak na nią to o dwie torby za mało. Natomiast brunetka miała dwie torby z sukienkami, torbę ze spodniami, dwie torby z butami i torebeczkę z biżuterią. Jak na nią to norma. Dziewczyny przyjechały tu na wakacje i zatrzymały się w pięcio gwiazdkowym hotelu. Mają jeden wspólny apartament. Niestety już za tydzień wyjeżdżają. Mają po 18 lat.
To będzie taki prolog nowej historii. Bloga nie usuwam, bo może jeszcze kiedyś będzie tu coś. Link podnam kiedy indziej. Prawdopodobnie wtedy, kiedy będzie tam pierwszy rozdział.